Opowieść pisana dla P. Agnieszki ;3
Część 1 "Nowy początek"
Część 1 "Nowy początek"
Od zawsze miałem wszystko. Byłem rozpieszczonym dzieckiem z bogatej rodziny. Odtrącano mnie ze względu na pochodzenie. Moimi jedynymi przyjaciółmi od podstawówki, aż po koniec gimnazjum, były książki. Uwielbiam czytać. Zaczynając liceum chowałem w sobie nadzieję - a może wszystko się zmieni...?
Trzy lata gimnazjum w całości poświęciłem nauce i muzyce. Uczyłem się grać na gitarze elektrycznej.Chcąc odsunąć od siebie wciąż powracające wspomnienia, wybrałem liceum na drugim końcu miasta. Zamknąłem drzwi przeszłości na trzy spusty. Przekroczyłem próg wrót do nowego życia. Ludzie są powierzchowni - często oceniają innych po wyglądzie. Popatrzyłem na swoje odbicie w lustrze. Muszę przyznać, że w nowym mundurku prezentowałem się całkiem nieźle. Czarne, porozrzucane, średniej długości kosmyki, współgrały z niemal identycznym kolorem oczu i mundurka - granatowym. Wyszedłem z domu i skierowałem się na stację metra. Postanowiłem przestrzegać wszystkich zasad statutu szkolnego.
Wysiadłem na przystanku i skierowałem się w stronę szkoły. Trafiłem tam bez problemu. Doszedłem do sali gimnastycznej, gdzie już zbierali się uczniowie. Usiadłem na jednej z pustych ławek, mniej więcej na środku sali. Uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego w liceum numer 7 zakończyła się po czterdziestu pięciu minutach. Klasy drugie i trzecie rozeszły się ze swoimi nauczycielami. Dyrektor przedstawiał wychowawców pierwszych.
- Klasa "D"! - zawołał. Wstałem. Kolej na mnie. Niejaka pani Kowal, ustawiła nas w pary. Ruszyliśmy w stronę klatki schodowej. Wychowawczyni otworzyła drzwi do nowej klasy.
Usiadłem w czwartej ławce, tuż pod oknem. Oparłem się łokciem o zimny parapet. Nogi swobodnie wyprostowałem. Zamyślony, popatrzyłem przez szybę. Zaczęło kropić. Później lunęło jak z cebra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz